Przemku, oficjalnie witamy Cię w Olimpii Grudziądz! Jak oceniasz ten moment w swojej karierze i z jakim nastawieniem go rozpoczynasz?
P.S.: Witam wszystkich serdecznie. To dla mnie ważny moment w karierze, czuję, że dalej mogę się rozwijać a Grudziądz to na pewno dobre miejsce do tego żeby iść do przodu. Olimpia Grudziądz to klub z ciekawą historią i cieszę się, że mogę być tego częścią.
W trakcie rozmów z klubem na pewno pojawiło się kilka ważnych argumentów. Co skłoniło Cię do przejścia/przesądziło o tym, że zdecydowałeś się na grę właśnie w Olimpii?
P.S.: Myślę, że najważniejszą osobą w trakcie rozmów był trener Artur Kosznicki, w zasadzie po rozmowie z nim i po tym jak pokazał mi jak ma wyglądać nasza współpraca byłem gotowy i pewny, że podpisze kontrakt z Olimpią. Po za tym jestem z Gdyni a Grudziądz jest tylko lekko ponad godzinę od rodzinnego miasta więc to na pewno też miało jakieś przełożenie na decyzję.
Jesteś już po pierwszych treningach, spotkaniach i nawet obozie z zespołem. Jak wyglądało Twoje wejście do szatni, jak zostałeś przyjęty przez drużynę i jak wygląda pierwsza współpraca ze sztabem szkoleniowym?
P.S.: Zostałem przyjęty bardzo fajnie przez chłopaków z drużyny, każdy jest otwarty na rozmowy i chętny do pomocy. Współpraca z sztabem układa się bardzo dobrze. Trener Artur jasno zaznaczył panujące zasady w drużynie i w klubie, świetnie się dogadujemy na ten moment. Jest też bardzo doświadczony Marek Zieńczuk od którego można wiele się nauczyć, rozegrał mnóstwo spotkań i na pewno jego rad miło będzie słuchać. Z trenerem Mateuszem i Krystianem też już złapałem dobry kontakt, myślę, że nasza współpraca będzie układać się bardzo dobrze. Oczywiście z Pawłem, kierownikiem drużyny również nie raz rozmawiałem i po tych paru dniach mogę stwierdzić, że to bardzo pomocny człowiek, znający się świetnie na swojej pracy. Miałem również przyjemność poznać fizjoterapeutów – Magdę oraz Tomka, z pewnością są to ludzie chętnie do pomocy i znający się na swojej pracy.
Pewnie nie miałeś jeszcze czasu poznać Grudziądza i jest to dla Ciebie jeszcze nowe miejsce, ale może miałeś okazję się z nim już wcześniej zetknąć. Czy miałeś okazję być wcześniej w Grudziądzu? A może miałeś okazję grać lub być przy okazji jakiegoś meczu na stadionie Olimpii?
P.S.: Byłem nie raz w Grudziądzu, oczywiście spotykaliśmy się tutaj gdy Olimpia i Arka grała w 1 lidze. Pamiętam też, że tutaj na stadionie Olimpii strzeliłem chyba nawet swoją debiutancką bramkę w Arce.
A może miałeś okazję już coś “na szybko” poznawać w Grudziądzu? Lub może jest coś, co szczególnie Cię ciekawi lub co chciałbyś zobaczyć w najbliższym czasie?
P.S.: Czas na zwiedzanie miasta na pewno przyjdzie później bo teraz jest ciężka praca do wykonania przed startem rundy. Chętnie zobaczę co to miasto ma ciekawego do zaprezentowania.
Wnosisz do zespołu duże doświadczenie czy to na poziomie 1. ligi, pucharowe czy nawet Ekstraklasowe. Jak to ukształtowało Cię jako zawodnika i w jaki sposób może wpłynąć na grę Olimpii?
P.S.: Doświadczenie ukształtowało mnie piłkarsko i mentalnie. Gra na różnych poziomach rozgrywkowych nauczyła mnie radzenia sobie z presją, odpowiedzialności za zespół i podejmowania lepszych decyzji na boisku. Każda liga i każdy mecz czegoś uczą. Myślę, że moje doświadczenie, w Olimpii może zaprocentować spokojem w trudnych momentach, i wsparciem dla młodszych zawodników. Chcę pomagać drużynie nie tylko swoją grą, ale też podpowiedzią, doświadczeniem i pracą na treningach, żebyśmy jako zespół byli coraz silniejsi.
Patrząc na siebie dziś – jak opisałbyś Przemysława Stolca jako piłkarza? Co jest Twoją najmocniejszą stroną?
P.S.: Dziś powiedziałbym, że jestem piłkarzem świadomym. Lubię brać na siebie ciężar gry, dobrze czuję się w organizowaniu zespołu i w momentach, kiedy trzeba zachować spokój. Z wiekiem przyszło większe zrozumienie gry i lepsze czytanie boiskowych sytuacji. Moją najmocniejszą stroną jest właśnie to boiskowe doświadczenie połączone z pracowitością i zaangażowaniem. Staram się być solidny, powtarzalny i zawsze dawać z siebie maksimum dla drużyny – niezależnie od okoliczności.
Olimpia konsekwentnie realizuje swoją wizję sportową i jest na dobrym torze. W jakim kierunku chciałbyś rozwijać się tutaj indywidualnie, a jakie ambicje chciałbyś spełnić jako zespół?
P.S.: Indywidualnie chciałbym dalej się rozwijać i utrzymać równy poziom gry. Zależy mi żeby być ważnym ogniwem zespołu i chciałbym dołożyć ważną cegiełkę do wyników. To dla mnie ważne, by każdy sezon dawał poczucie, że idę do przodu, nawet jeśli oznacza to pracę nad detalami. Jeśli chodzi o Olimpie to chciałbym żebyśmy z wiarą walczyli o awans i ciężko na to pracowali każdego dnia. Chciałbym, żebyśmy byli zespołem dobrze zorganizowanym, ambitnym i trudnym do pokonania dla każdego rywala.
Jak oceniasz projekt Olimpii oraz wizję przedstawioną przez trenera Kosznickiego i sztab szkoleniowy? Co szczególnie Cię do niej przekonało?
P.S.: Trener Artur ma świeże spojrzenie na piłkę, bardzo często rozmawia z zawodnikami i słucha tego czego potrzebują. Nie daje sobie wejść na głowę ale przy tym jest wyrozumiały i idealnie potrafi wyważyć to wszystko. Po za tym drużyna chce być za 4 miesiące w pierwszej lidze więc na pewno chęć walki o awans również mnie przekonała.
Zanim trafiłeś do Grudziądza, czy miałeś okazję śledzić mecze Olimpii? Jakie wrażenie zrobił na Tobie zespół i jego styl gry?
P.S.: Tak, zdarzyło się nie raz, że rozmawialiśmy nawet w szatni Arki na temat Olimpii, byliśmy pod wrażeniem tego jak dobrze piłkarsko wygląda drużyna i fajnie, że za ładnym stylem szły też dobre wyniki.
Piłka nożna to duża część Twojego życia, ale na pewno nie jedyna. Jak wygląda Twój dzień, kiedy nie ma treningu ani meczu? Masz jakieś pasje lub aktywności, które pomagają Ci zachować równowagę między piłką a życiem prywatnym?
P.S.: Gdy tylko jest dzień wolny to uwielbiam ten czas spędzać na spacerze brzegiem morza z kawą w ręku. Oczywiście spotkania ze znajomymi czy bliskimi osobami to też nieodłączny element wolnych dni. Po za tym w wolnym czasie uczę się języka hiszpańskiego i jestem mocno związany
ze światem finansów.
Na koniec – co chciałbyś powiedzieć kibicom Olimpii Grudziądz na starcie tej wspólnej drogi?
P.S.: Chciałbym powiedzieć, że bardzo się cieszę, iż mogę być częścią Olimpii Grudziądz i rozpocząć tę wspólną drogę razem z Wami. Od siebie mogę obiecać jedno – zawsze pełne zaangażowanie, walkę do ostatniego gwizdka i grę z sercem. Mam nadzieję, że razem przeżyjemy wiele dobrych chwil, a Olimpia będzie drużyną, z której wszyscy będziemy dumni. Do zobaczenia na stadionie!
Dziękujemy i życzymy Powodzenia w nowym klubie! Oby ta przygoda była jak najbardziej udana!



